Koszmar polskich turystów na greckiej wyspie. Zostali pozostawieni sami sobie
Polacy marzący o spokojnych wakacjach na greckiej wyspie Zakynthos przeżyli prawdziwy koszmar. Gwałtowna wichura i intensywne opady sprawiły, że lotnisko na wyspie zostało sparaliżowane. Samoloty nie mogły lądować, a część lotów została odwołana lub przekierowana. Turyści, którzy powinni cieszyć się urlopem, utknęli w chaosie, czując się pozostawieni sami sobie.
Spis treści
Turyści bez opieki i informacji
Do mediów trafiły relacje podróżnych, którzy lecieli czarterami z Polski lub liniami Ryanair. Samolot z Poznania po dwóch próbach lądowania został skierowany do Aten, gdzie pasażerowie przez wiele godzin czekali na jakiekolwiek informacje. W tym czasie nikt nie zapewnił im podstawowych posiłków, napojów czy noclegów. Wielu Polaków spędziło noc na podłodze hali odlotów, bo biuro podróży nie zorganizowało im zakwaterowania.

Nie lepiej wyglądała sytuacja osób wracających do kraju. Część turystów, którzy korzystali z usług biura podróży Itaka, opisywała kompletny brak kontaktu z rezydentami i brak jasnych komunikatów. Zdezorientowani ludzie nie wiedzieli, czy mają czekać na lotnisku, czy szukać hotelu na własną rękę.
Grecka wyspa odcięta od świata
Zakynthos, nazywana perłą Morza Jońskiego, tym razem okazała się pułapką dla podróżnych. Nagła zmiana pogody zablokowała ruch lotniczy, a lotnisko nie było przygotowane na przyjęcie tylu oczekujących osób. W sytuacji kryzysowej zabrakło koordynacji i wsparcia dla turystów, którzy zostali pozostawieni bez pomocy.
Jakie prawa mają pasażerowie
Eksperci przypominają, że pasażerowie w takich sytuacjach mają prawo do opieki na mocy rozporządzenia WE 261/2004. Oznacza to, że linie lotnicze powinny zapewnić posiłki, napoje, transport do hotelu i zakwaterowanie. Odszkodowanie nie zawsze przysługuje, ponieważ ekstremalne warunki pogodowe mogą być uznane za „okoliczności nadzwyczajne”. Jednak brak opieki i informacji jest złamaniem obowiązków przewoźników i biur podróży.
Wnioski dla podróżnych
Historia polskich turystów pokazuje, że warto znać swoje prawa i zawsze domagać się pomocy w takich sytuacjach. Choć na pogodę nikt nie ma wpływu, to sposób traktowania klientów zależy już od przewoźników i biur podróży. Wielu podróżnych przyznało, że czuli się pozostawieni na pastwę losu – a przecież to właśnie w trudnych momentach powinna ujawniać się odpowiedzialność organizatorów wyjazdów.














































