Wielka operacja policji w turystycznych regionach Tajlandii. Zatrzymano 48 osób, przejęto majątek wart ponad miliard bahtów
Tajskie służby przeprowadziły zakrojoną na szeroką skalę operację wymierzoną w nielegalne przejmowanie nieruchomości i prowadzenie działalności gospodarczej przez cudzoziemców za pośrednictwem podstawionych obywateli Tajlandii. Akcja objęła trzy popularne wśród turystów prowincje: Phuket, Phang Nga oraz Krabi.
Spis treści
W skoordynowanych działaniach uczestniczyło ponad pięciuset policjantów i przedstawicieli innych instytucji państwowych. Funkcjonariusze przeszukali dziesiątki firm, biur oraz nieruchomości. W wyniku operacji zatrzymano 48 obywateli Tajlandii i cudzoziemców. Sądy wydały łącznie 59 nakazów aresztowania.
Zajęto ziemię i nieruchomości warte ponad miliard bahtów
Śledczy zabezpieczyli 89 działek o łącznej powierzchni około 49 rai, czyli niemal ośmiu hektarów. Wartość zajętej ziemi i pozostałego majątku oszacowano na około 1,05 miliarda bahtów.
Pod lupą służb znalazło się 76 przedsiębiorstw działających między innymi w branży nieruchomości, hotelarskiej, turystycznej, rozrywkowej oraz związanej z handlem konopiami. Część firm miała zarządzać luksusowymi willami, hotelami i gruntami znajdującymi się w najbardziej atrakcyjnych częściach południowej Tajlandii.
Tajowie mieli być jedynie podstawionymi udziałowcami
Według ustaleń śledczych cudzoziemcy mogli wykorzystywać obywateli Tajlandii jako formalnych wspólników lub udziałowców przedsiębiorstw. W dokumentach to Tajowie mieli posiadać większościowe udziały, jednak w praktyce nie inwestowali własnych pieniędzy i nie uczestniczyli w zarządzaniu firmami.
Takie rozwiązanie miało pozwalać obcokrajowcom na obchodzenie tajskich przepisów ograniczających możliwość posiadania ziemi oraz prowadzenia niektórych rodzajów działalności gospodarczej.
Podejrzenia dotyczą również posługiwania się fałszywymi dokumentami, fikcyjnymi umowami udziałowców oraz ukrywania rzeczywistych właścicieli nieruchomości i przedsiębiorstw.
Operacja w najpopularniejszych regionach turystycznych
Phuket, Krabi oraz Phang Nga należą do najczęściej odwiedzanych regionów Tajlandii. Powstają tam luksusowe apartamenty, wille wakacyjne, hotele i ośrodki wypoczynkowe. Wzrost cen gruntów sprawia, że lokalny rynek nieruchomości przyciąga ogromny kapitał zagraniczny.
Tajskie władze od dłuższego czasu zapowiadały dokładniejsze kontrole spółek, w których obywatele Tajlandii mogą być jedynie formalnymi właścicielami udziałów. Czerwcowa akcja była trzecim etapem ogólnokrajowej operacji skierowanej przeciwko tak zwanym firmom nominowanym.
Czy cudzoziemiec może kupić ziemię w Tajlandii?
Co do zasady cudzoziemcy nie mogą bezpośrednio posiadać ziemi w Tajlandii. Mogą natomiast kupować lokale mieszkalne w budynkach wielorodzinnych, o ile udział cudzoziemców w powierzchni całego budynku nie przekracza ustawowego limitu.
Próby obchodzenia tych ograniczeń poprzez podstawione osoby lub fikcyjne spółki mogą prowadzić do postępowania karnego, utraty nieruchomości, wysokich kar finansowych, a w przypadku cudzoziemców również do problemów związanych z pobytem w kraju.
Śledztwo będzie kontynuowane
Tajskie służby zapowiadają dalszą analizę dokumentacji finansowej, przepływów pieniężnych oraz struktury własności przejętych przedsiębiorstw. Możliwe są kolejne zatrzymania i zajęcia nieruchomości.
Operacja pokazuje, że władze Tajlandii coraz zdecydowaniej reagują na przypadki obchodzenia przepisów dotyczących własności ziemi. To także wyraźne ostrzeżenie dla zagranicznych inwestorów, którzy próbują przejmować nieruchomości poprzez podstawionych udziałowców.
Pytania i odpowiedzi
Gdzie przeprowadzono operację?
Działania służb objęły prowincje Phuket, Phang Nga i Krabi na południu Tajlandii.
Ile osób zatrzymano?
W czasie operacji zatrzymano 48 obywateli Tajlandii i cudzoziemców.
Jaką wartość miał zajęty majątek?
Wartość zabezpieczonej ziemi i pozostałych aktywów oszacowano na około 1,05 miliarda bahtów.
Ile nieruchomości objęto działaniami?
Służby zabezpieczyły 89 działek o łącznej powierzchni około 49 rai.
Na czym miał polegać nielegalny proceder?
Cudzoziemcy mieli wykorzystywać obywateli Tajlandii jako fikcyjnych udziałowców, aby omijać ograniczenia dotyczące posiadania ziemi i prowadzenia działalności gospodarczej.
Czy śledztwo zostało zakończone?
Nie. Tajskie służby nadal analizują dokumentację firm, przepływy finansowe i rzeczywistą własność przejętych nieruchomości.



























































