Motorem przez Wietnam dzień 6. 113 kilometrów wzdłuż oceanu. Tak wygląda prawdziwy Wietnam

 

Czy w Wietnamie można jeszcze znaleźć miejsca bez turystów, bez hoteli i bez tłumów? Podczas naszej podróży motocyklem przez Wietnam postanowiliśmy to sprawdzić. Szósty dzień wyprawy prowadzi nas przez jedno z najbardziej niezwykłych wybrzeży południowej części kraju. Trasa z Phan Rang do Cam Đức liczy 113 kilometrów i pokazuje Wietnam, którego nie znajdziesz w typowych przewodnikach turystycznych.

To właśnie takie miejsca sprawiają, że podróż motocyklem przez Azję staje się prawdziwą przygodą. Nie ma tu wielkich kurortów ani luksusowych resortów. Zamiast tego są małe wioski rybackie, zielone pola uprawne, lokalne targi i drogi prowadzące niemal tuż przy samym oceanie.

Podczas tej trasy odkrywamy prawdziwe oblicze Wietnamu. Spokojne, autentyczne i niezwykle malownicze.


Motorem przez Wietnam. Podróż bez planu

Szósty dzień naszej wyprawy zaczyna się bardzo wcześnie. Wietnam budzi się do życia już o świcie. O godzinie 5.30 słychać pierwsze odgłosy miasta, motocykle mieszkańców jadących do pracy oraz sprzedawców przygotowujących uliczne stoiska z jedzeniem.

Po szybkiej kawie i spakowaniu bagażu ruszamy w drogę. Nasz licznik pokazuje już ponad 587 kilometrów przejechanych od startu wyprawy w Sajgonie. Przed nami kolejny etap podróży wzdłuż południowego wybrzeża kraju.

Nie mamy szczegółowego planu dnia. Jedziemy przed siebie, zatrzymując się tam, gdzie coś przyciąga uwagę. Właśnie taka forma podróżowania pozwala odkrywać miejsca, których nie znajdzie się w żadnym przewodniku.


Spektakularna trasa wzdłuż oceanu

Droga prowadząca z Phan Rang do Cam Đức uchodzi za jedną z najpiękniejszych tras wybrzeża Wietnamu. Z jednej strony widzimy turkusowe morze, z drugiej strony pojawiają się zielone wzgórza oraz pola uprawne.

W wielu miejscach jedziemy zupełnie sami. Na drodze nie ma turystycznych autobusów ani grup wycieczek. Spotykamy głównie lokalnych mieszkańców jadących skuterami, rolników pracujących na polach oraz rybaków przygotowujących sieci na kolejny dzień połowów.

To właśnie w takich momentach widać prawdziwy charakter Wietnamu.

Wzdłuż drogi pojawiają się małe porty rybackie z kolorowymi łodziami. W oddali widać także niewielkie wyspy zamieszkałe przez lokalne społeczności, do których można dostać się wyłącznie promem.


Region winogron i zielonej cebulki

Jedną z największych niespodzianek tej trasy są rozległe plantacje winogron. Region Ninh Thuận słynie w całym Wietnamie z produkcji winogron i wina. W wielu miejscach przy drodze można zobaczyć rzędy krzewów przykrytych siatkami chroniącymi owoce przed słońcem.

Obok plantacji winogron pojawiają się także pola zielonej cebulki. To charakterystyczny element krajobrazu tej części kraju. Intensywne zapachy roślin unoszą się w powietrzu i tworzą niezwykłą atmosferę podróży.

Przejeżdżając przez wioski można zobaczyć codzienne życie mieszkańców. Rolnicy pracują na polach, dzieci wracają ze szkoły, a na przydrożnych targach sprzedawane są świeże warzywa, ryby i owoce morza.


Groby z widokiem na ocean

Podczas podróży trafiamy również na niezwykłe miejsce. Na jednym ze wzgórz znajdują się stare groby z widokiem na ocean. Wietnamczycy bardzo dbają o miejsca pochówku swoich bliskich, dlatego wiele grobów budowanych jest w wyjątkowych lokalizacjach.

Na niektórych nagrobkach pojawia się symbol swastyki. Dla wielu turystów z Europy może to być zaskakujące, jednak w Azji symbol ten ma zupełnie inne znaczenie. W kulturze buddyjskiej oznacza szczęście, dobrobyt i pomyślność.

Takie momenty przypominają, jak bardzo różne mogą być kultury i symbole w różnych częściach świata.


Most wiszący nad rzeką

Jednym z ciekawszych punktów trasy jest stary wiszący most prowadzący przez rzekę. Konstrukcja delikatnie się buja przy każdym kroku, co dodaje przejściu sporo emocji.

Obok znajduje się nowy most, który powoli przejmuje rolę głównej przeprawy. Stare konstrukcje w wielu miejscach Wietnamu są jednak nadal używane przez lokalnych mieszkańców.

Spacer po takim moście pozwala poczuć klimat dawnych czasów i zobaczyć, jak wyglądały drogi komunikacji jeszcze kilkanaście lat temu.


Wietnamska kawa przy polach ryżowych

Podczas podróży motocyklem bardzo ważne są krótkie przerwy. Jedną z nich robimy przy małej kawiarni położonej obok pól ryżowych.

Wietnam jest jednym z największych producentów kawy na świecie. W lokalnych barach kawa przygotowywana jest w charakterystycznych metalowych filtrach zwanych phin.

Proces parzenia jest powolny i niezwykle aromatyczny. Krople kawy spadają do szklanki z mlekiem skondensowanym, tworząc jeden z najbardziej charakterystycznych smaków Azji.

Siedząc przy małym stoliku obserwujemy życie wioski. Rolnicy pracują na polach, motocykle przejeżdżają wzdłuż drogi, a dzieci wracają ze szkoły.


Spotkanie z mieszkańcem Wietnamu

Podczas jednej z przerw poznajemy starszego mieszkańca wioski. Okazuje się, że jest kombatantem i brał udział w wydarzeniach związanych z historią kraju.

Rozmowa szybko schodzi na tematy codziennego życia. Mężczyzna opowiada o uprawach, o zmianach jakie zaszły w regionie w ostatnich latach oraz o tym jak wygląda życie rolników w tej części Wietnamu.

Takie spotkania są jedną z największych wartości podróży motocyklem. Pozwalają zobaczyć kraj oczami jego mieszkańców.


Obiad w lokalnej jadłodajni

Po południu zatrzymujemy się w małej lokalnej restauracji. Wietnam słynie z prostych i bardzo smacznych dań.

Na stole pojawia się ryż oraz kilka dodatków. Grillowana ryba, kawałki mięsa, tofu oraz warzywa. Wszystko przygotowane w bardzo prosty sposób, ale pełne aromatu.

Jedzenie w takich miejscach to zupełnie inne doświadczenie niż w restauracjach dla turystów.


Hotel za 53 zł. Czy podróż po Wietnamie jest droga

Wieczorem docieramy do Cam Đức. Licznik pokazuje już około 700 kilometrów przejechanych od początku wyprawy.

Zatrzymujemy się w niewielkim hotelu. Pokój kosztuje około 53 złote za noc. W cenie mamy klimatyzację, prywatną łazienkę oraz wygodne łóżko.

Budżet podróży zakładaliśmy na około 200 złotych dziennie na noclegi. W praktyce okazuje się jednak, że ceny w wielu miejscach są znacznie niższe.

Dzięki temu podróż motocyklem przez Wietnam może być zaskakująco tania.


Motorem przez Wietnam. 30 dni z Sajgonu do Hanoi

Nasza wyprawa przez Wietnam trwa 30 dni. Jedziemy z Sajgonu aż do Hanoi, pokonując tysiące kilometrów lokalnych dróg.

Każdy dzień to nowe miejsca, nowe spotkania i kolejne niezwykłe krajobrazy.

Podróż motocyklem daje wolność, której nie da się porównać z żadną inną formą zwiedzania. Można zatrzymać się w każdej wiosce, porozmawiać z mieszkańcami i zobaczyć miejsca, które dla większości turystów pozostają zupełnie nieznane.

To właśnie dlatego Wietnam z perspektywy motocykla wygląda zupełnie inaczej.


Czy warto podróżować motocyklem przez Wietnam

Podróż motocyklem przez Wietnam to jedna z najbardziej niezwykłych przygód w Azji. Pozwala zobaczyć kraj z bliska, poczuć jego rytm i odkryć miejsca, do których nie docierają biura podróży.

Trasa z Phan Rang do Cam Đức jest doskonałym przykładem tego, jak różnorodny potrafi być Wietnam. Turkusowe morze, zielone pola, wioski rybackie i niezwykle gościnni mieszkańcy tworzą krajobraz, który trudno zapomnieć.

Jeśli ktoś marzy o prawdziwej podróży przez Azję, właśnie takie drogi pokazują jej najpiękniejszą stronę.


Oglądaj naszą podróż na żywo

Transmisję z tego dnia podróży można zobaczyć tutaj
https://youtube.com/live/H_zUPxsUu-U

Na naszym kanale publikujemy kolejne odcinki z wyprawy motorem przez Wietnam, pokazujące autentyczne życie mieszkańców, lokalne drogi i miejsca, do których nie docierają biura podróży.


Propozycje tytułów do Google Discover

Motorem przez Wietnam dzień 6. 113 kilometrów rajskiego wybrzeża bez turystów
Prawdziwy Wietnam bez turystów. 113 kilometrów wzdłuż oceanu
Podróż motocyklem przez Wietnam. Droga z Phan Rang do Cam Đức zachwyca