Motocyklem przez Wietnam. Dzień 2: z Vũng Tàu do La Gi. 300 kilometrów wolności, widoki i prawdziwy Wietnam

Drugi dzień naszej wyprawy motocyklowej przez Wietnam przyniósł jeszcze więcej emocji, widoków i spotkań z lokalnym życiem. Po przejechaniu pierwszych 300 kilometrów zaczynamy już czuć rytm tej podróży. Wietnam odkrywany z perspektywy motocykla pokazuje zupełnie inne oblicze niż z okna autobusu czy pociągu.

To kraj kontrastów, kolorów i niesamowitej energii. Każdy kilometr prowadzi przez inne krajobrazy, inne zapachy i inne historie. W tym odcinku naszej wyprawy ruszamy z nadmorskiego Vũng Tàu w kierunku spokojnej miejscowości La Gi, podróżując lokalnymi drogami, wśród rybackich wiosek i palmowych wybrzeży.


Poranek w Vũng Tàu. Wizyta przy monumentalnej figurze Jezusa

 

 

 

Dzień rozpoczęliśmy bardzo wcześnie. Jeszcze przed śniadaniem wyruszyliśmy w kierunku jednego z najbardziej rozpoznawalnych miejsc w południowym Wietnamie. To monumentalna Figura Jezusa Chrystusa Króla w Vũng Tàu, która wznosi się na wzgórzu Nui Nho i jest widoczna z wielu punktów miasta.

To miejsce jest symbolem miasta i jednocześnie jedną z największych atrakcji turystycznych regionu.

Aby dotrzeć na sam szczyt trzeba pokonać ponad 800 schodów prowadzących na wzgórze, a następnie dodatkowe schody znajdujące się wewnątrz statuy. W sumie daje to około 1000 stopni do pokonania.

Wysiłek jednak zdecydowanie się opłaca.

Z góry rozciąga się niezwykła panorama:

• port w Vũng Tàu
• wybrzeże Morza Południowochińskiego
• zielone wzgórza otaczające miasto
• liczne łodzie rybackie i statki na horyzoncie

To jedno z tych miejsc w Azji, gdzie człowiek na chwilę zatrzymuje się i po prostu patrzy na świat z góry.

Zasady zwiedzania

Warto pamiętać, że w tym miejscu obowiązują pewne zasady:

• przed wejściem do statuy należy zdjąć buty
• nie wolno wnosić dużych plecaków
• wymagany jest odpowiedni strój zakrywający ramiona i kolana

To święte miejsce, które łączy funkcję religijną i turystyczną.


Śniadanie w hotelu i przygotowania do drogi

Po powrocie ze wzgórza przyszedł czas na śniadanie.

W naszym hotelu w Vũng Tàu czekał na nas azjatycki bufet śniadaniowy, który okazał się bardzo różnorodny.

Na stole znalazły się między innymi:

• zupy pho i lokalne buliony
• jajecznica i jajka sadzone
• świeże owoce tropikalne
• warzywa i sałatki
• ryż oraz lokalne przekąski

Koszt noclegu ze śniadaniem wyniósł około 100 zł, co jak na warunki wietnamskie i standard hotelu było bardzo dobrą ceną.

Po śniadaniu zaczęliśmy pakowanie motocykli.


Start drugiego dnia wyprawy motocyklowej

 

 

 

 

Po spakowaniu bagażu ruszyliśmy w trasę.

Cel dnia: La Gi.

Dystans nie był ogromny, ale postanowiliśmy jechać lokalnymi drogami zamiast głównych tras, aby zobaczyć prawdziwe życie Wietnamu.

I to była świetna decyzja.

Droga prowadziła przez:

• małe rybackie wioski
• pola i plantacje
• nadmorskie klify
• niewielkie porty rybackie

Co chwilę pojawiały się nowe krajobrazy.

Motocykl daje ogromną przewagę nad innymi środkami transportu. Można zatrzymać się w dowolnym miejscu, zrobić zdjęcie, napić się świeżego kokosa albo porozmawiać z lokalnymi mieszkańcami.


Wietnam od środka. Dlaczego motocykl to najlepszy sposób podróżowania

Podróżowanie motocyklem po Wietnamie to coś więcej niż tylko przemieszczanie się z punktu A do punktu B.

To prawdziwa przygoda.

Na trasie spotykamy:

• rybaków wracających z połowów
• dzieci jadące do szkoły na skuterach
• targi przy drodze
• małe kawiarnie z plastikowymi krzesłami

To właśnie na bocznych drogach widać autentyczne życie Wietnamu, którego często nie zobaczymy z okna turystycznego autobusu.


Przerwa na kokosa i sok z trzciny cukrowej

Jednym z przyjemniejszych momentów podróży była krótka przerwa przy drodze.

Zatrzymaliśmy się przy małym stoisku, gdzie lokalni sprzedawcy przygotowują świeże napoje.

Kupiliśmy:

• świeżego kokosa
• sok z trzciny cukrowej

Cena za dwa napoje wyniosła około 4 zł.

To jeden z uroków podróżowania po Azji. Lokalna kuchnia i napoje są nie tylko pyszne, ale też bardzo tanie.


Autentyczny port rybacki

Po drodze zatrzymaliśmy się również w niewielkim porcie rybackim.

To miejsce, gdzie można zobaczyć prawdziwe życie nadmorskiego Wietnamu.

Na wodzie pływają dziesiątki kolorowych łodzi, a na brzegu rybacy sortują świeże połowy.

Zapach morza, sieci rybackie suszące się na słońcu i gwar rozmów tworzą niezwykłą atmosferę.

To właśnie takie miejsca sprawiają, że podróż motocyklem po Wietnamie staje się niezapomniana.


Przyjazd do La Gi i nowy hotel

 

Po kilku godzinach spokojnej jazdy dotarliśmy do La Gi.

To niewielkie nadmorskie miasto w prowincji Bình Thuận, które wciąż pozostaje poza głównym szlakiem turystycznym.

Dzięki temu można tu poczuć bardziej lokalną atmosferę niż w popularnych kurortach.

Znaleźliśmy hotel w bardzo dobrej cenie.

Koszt noclegu wyniósł około 50 zł za noc.

Pokój miał:

• duże łóżko
• łazienkę
• balkon
• taras z widokiem na góry

Jak na wietnamskie warunki był to bardzo komfortowy standard.


Kolacja i podsumowanie kosztów dnia

Wieczorem poszliśmy na lokalną kolację.

W menu znalazły się:

• aromatyczna zupa
• ryż
• lokalne dodatki

Cena kolacji wyniosła około 15 zł.

Warto również wspomnieć o bankomatach.

Podczas podróży odkryliśmy, że bankomaty ACB w Wietnamie pozwalają wypłacać gotówkę bez prowizji, co jest bardzo dobrą informacją dla podróżników.


Podsumowanie drugiego dnia wyprawy

Drugi dzień naszej motocyklowej przygody w Wietnamie przyniósł kolejne niezapomniane doświadczenia.

Najważniejsze momenty dnia:

• wejście na Figurę Jezusa w Vũng Tàu
• przejazd malowniczą trasą nadmorską
• spotkania z lokalnym życiem w rybackich wioskach
• przerwa na świeże napoje przy drodze
• odkrywanie spokojnego miasta La Gi

Po dwóch dniach podróży mamy już ponad 300 kilometrów na liczniku.

A to dopiero początek.

Przed nami jeszcze setki kilometrów drogi, dziesiątki miejsc do odkrycia i niezliczone historie do opowiedzenia.


Wietnam motocyklem. Dlaczego warto spróbować

Wietnam jest jednym z najlepszych krajów na świecie do podróży motocyklem.

Powody są proste:

• spektakularne krajobrazy
• świetna kuchnia
• bardzo niskie koszty podróży
• przyjazna atmosfera
• ogromna różnorodność regionów

Od nadmorskich dróg po górskie serpentyny.

Każdy dzień to nowa przygoda.


Autor

Daniel Szysz
travel-foto.com

Relacja z podróży motocyklem przez Wietnam