Chiang Mai pierwszy dzień w nowym miejscu podróż z Bangkoku i wirtualny spacer

Chiang Mai to nasz pierwszy przystanek w północnej Tajlandii i początek nowego etapu podróży po Azji. Opuszczamy Bangkok, żegnamy się z hotelem Boss Mansion i wyruszamy na lotnisko Don Mueang, skąd lecimy do Chiang Mai. Ten odcinek to nie tylko zapis drogi, lecz także emocji, pierwszych wrażeń oraz codzienności w podróży. Pokazujemy realne doświadczenia zamiast turystycznych folderów, a ujęcia nagrane kamerą Insta360 X4 pozwalają przeżyć ten dzień tak, jakby widz był razem z nami.

Pierwsza część dnia to wymeldowanie z hotelu, odbiór depozytu i szybkie podsumowanie kosztów noclegu. Następnie ruszamy w stronę lotniska. Jedziemy kolejką miejską i autobusem A1, sprawdzając, jak wygląda transport w Bangkoku w praktyce. Na miejscu pojawiają się pierwsze trudności, między innymi poszukiwanie odpowiedniego terminala dla lotów krajowych i organizacyjny chaos, który często towarzyszy podróżom lotniczym w Azji.

Podczas odprawy bagażowej mierzymy się z wagą bagażu podręcznego i nadawaniem walizek. To moment pełen stresu i śmiechu, dobrze znany każdemu, kto podróżuje budżetowymi liniami lotniczymi. Przed boardingiem spacerujemy po terminalu, odnajdujemy bramkę numer 72 i strefę gastronomiczną, obserwując klimat lotniska oraz rytm podróży.

Wejście na pokład odbywa się przy bardzo restrykcyjnej kontroli stref wejścia. Do samolotu dojeżdżamy autobusem. Na pokładzie testujemy komfort miejsca na nogi i szybko okazuje się, że wysokie osoby nie mają łatwo. Pojawia się także ciekawostka o braku rzędów 13 i 14, co jest charakterystyczne dla niektórych przewoźników azjatyckich.

Po przylocie do Chiang Mai wychodzimy z samolotu rękawem i odbieramy bagaże. Sprawdzamy dostępne opcje transportu z lotniska, próbujemy złapać autobus, ale ostatecznie decydujemy się na taksówkę lub Graba. Po około siedmiu godzinach od wyjścia z hotelu w Bangkoku docieramy do nowego miejsca noclegowego w Chiang Mai.

Na zakończenie dnia pokazujemy room tour. Prezentujemy pokój, warunki pobytu i cenę około 6500 batów za pięć nocy ze śniadaniem. To praktyczna informacja dla podróżników, którzy planują wyjazd do Chiang Mai i szukają realnych kosztów zamiast promocyjnych obietnic.

To dopiero początek naszej przygody w północnej Tajlandii. Przed nami zwiedzanie Starego Miasta, świątynie, lokalne jedzenie, codzienność mieszkańców i spokojne tempo podróży w stylu slow travel. Chiang Mai to miasto klimatyczne, autentyczne i przyjazne, idealne dla osób, które chcą poczuć prawdziwe życie w Tajlandii, a nie tylko turystyczne atrakcje.