Camino del Norte wciąż trwa, a każdy kolejny dzień pokazuje nam, że ten szlak to znacznie więcej niż tylko piesza droga do Santiago de Compostela. Tym razem na naszej trasie pojawiło się Bilbao, industrialne krajobrazy Kraju Basków oraz jedna z najbardziej niezwykłych konstrukcji w Hiszpanii – Most Biskajski, czyli Puente de Vizcaya.
Spis treści
Camino del Norte uznawane jest za jeden z najpiękniejszych, ale także bardziej wymagających wariantów Camino de Santiago. Trasa prowadzi przez północną Hiszpanię, wzdłuż wybrzeża Atlantyku, przez góry, lasy, niewielkie miejscowości i duże miasta.
Każdy dzień przynosi tutaj coś nowego.
Tym razem nie obyło się również bez problemów.
Camino del Norte – dzień pełen niespodzianek
Już od początku dnia musieliśmy mierzyć się z drobnymi komplikacjami. Problematyczne wymeldowanie z hotelu, awaria nowych powerbanków, uciekające autobusy i problemy komunikacyjne sprawiły, że powrót na właściwy szlak trwał znacznie dłużej, niż planowaliśmy.
Camino jednak uczy jednego – trzeba iść dalej.
Po kilku przesiadkach ponownie znaleźliśmy się na trasie i mogliśmy rozpocząć właściwą część naszej wędrówki.
Bilbao na trasie Camino del Norte
Jednym z najciekawszych fragmentów dnia było przejście przez Bilbao i okolice miasta.
Szlak prowadził wzdłuż rzeki Nervión, pośród nowoczesnej infrastruktury, wielkich mostów i zabudowy przypominającej o przemysłowej historii tego regionu.
Po drodze zobaczyliśmy między innymi słynny stadion San Mamés, na którym swoje mecze rozgrywa Athletic Bilbao.
Camino del Norte potrafi zaskakiwać kontrastami. Jednego dnia idziemy przez zielone wzgórza i niewielkie wioski, a kilka godzin później znajdujemy się w centrum dużego miasta, mijając wielkie konstrukcje przemysłowe i nowoczesne bulwary.
Most Biskajski – Puente de Vizcaya
Największym zaskoczeniem tego dnia był jednak Most Biskajski – Puente de Vizcaya.
To niezwykły most gondolowy łączący miejscowości Portugalete i Getxo po dwóch stronach rzeki Nervión.
Konstrukcja robi ogromne wrażenie.
Zamiast klasycznej przeprawy samochody i piesi transportowani są na drugą stronę rzeki za pomocą ogromnej podwieszanej gondoli przemieszczającej się pod konstrukcją mostu.
Dla nas była to kolejna niespodziewana atrakcja podczas Camino del Norte.
Kupiliśmy bilety, przeszliśmy przez bramki i wraz z innymi pasażerami oraz samochodami przeprawiliśmy się na drugi brzeg.
Widok na konstrukcję mostu z drugiej strony rzeki był niesamowity.
To właśnie takie miejsca sprawiają, że Camino zapamiętuje się na całe życie.
Camino to nie tylko kilometry
Podczas Camino bardzo szybko okazuje się, że liczba przebytych kilometrów nie jest najważniejsza.
Każdy dzień składa się z dziesiątek małych historii.
Awaria sprzętu.
Poszukiwanie kawy.
Spóźniony autobus.
Zakupy w sklepie.
Rozmowy z ludźmi.
Poszukiwanie noclegu.
I wreszcie miejsca, których wcześniej nawet nie mieliśmy w planach zobaczyć.
Takim miejscem właśnie był dla nas Most Biskajski.
Noclegi na Camino del Norte
Podczas naszej wędrówki coraz większą uwagę musimy zwracać również na noclegi.
Rezerwacje, meldunki internetowe i dostępność pokoi stają się częścią codzienności pielgrzyma.
Po zakończeniu kolejnego etapu dotarliśmy do pensjonatu, gdzie mogliśmy odpocząć, zobaczyć pokój, wspólną kuchnię i przygotować się do następnego dnia marszu.
Bo następnego ranka Camino zaczyna się właściwie od nowa.
Camino del Norte – życie to droga
Camino del Norte po raz kolejny pokazało nam, że nie da się przewidzieć wszystkiego.
Można zaplanować trasę, nocleg i liczbę kilometrów, ale droga zawsze potrafi czymś zaskoczyć.
Czasem będzie to awaria powerbanku.
Czasem uciekający autobus.
A czasem monumentalny Most Biskajski pojawiający się nagle na naszej trasie.
I właśnie dlatego warto iść dalej.
Camino trwa. Życie to droga. Wstań i idź.
🎥 W naszym najnowszym filmie pokazujemy cały ten dzień – Bilbao, problemy komunikacyjne, codzienność pielgrzyma, Most Biskajski i przeprawę słynną gondolą na drugą stronę rzeki.
Jeżeli śledzicie naszą wyprawę, zostawcie komentarz i napiszcie, jakie miejsce podczas Waszych podróży najbardziej Was zaskoczyło.
Camino del Norte – kolejne kilometry i kolejne historie już przed nami.
ŚWINOUJŚCIE ZBANOWANE KOMUNIKACJĘ. NIKT OD 2 LAT NIE TRAKTUJE NAS POWAŻNIE


































































