Camino del Norte o poranku potrafi zachwycić od pierwszych chwil. W kolejnym odcinku naszego Dziennika z Camino zabieramy Was na dalszy etap pieszej pielgrzymki do Santiago de Compostela przez niezwykłą północną Hiszpanię.
Spis treści
Wyruszamy wcześnie rano, kiedy hiszpańskie miasteczka dopiero budzą się do życia. Na trasie czekają na nas niesamowite widoki: wschód słońca nad górami, wybrzeże Atlantyku, dzikie plaże, wysokie klify oraz surferzy łapiący pierwsze fale.
To jednak nie jest pocztówkowa wersja Camino.
Pokazujemy prawdziwe życie pielgrzyma. Są piękne krajobrazy, ale jest również zmęczenie, kolejne kilometry, zamknięte lokale i poszukiwanie miejsca, w którym można wreszcie napić się kawy i zjeść śniadanie.
Śniadanie dopiero po dwunastu kilometrach
Pierwsze kilometry pokonujemy praktycznie bez możliwości zatrzymania się w otwartym lokalu. Dopiero po około dwunastu kilometrach marszu udaje nam się znaleźć miejsce, w którym możemy zamówić typowe hiszpańskie śniadanie.
Na stole pojawia się tortilla española i kawa.
Po tylu kilometrach nawet proste śniadanie smakuje zupełnie inaczej.
Na Camino człowiek szybko zaczyna doceniać rzeczy, które podczas zwykłego dnia wydają się czymś oczywistym: kubek kawy, kawałek tortilli, cień przy drodze czy możliwość zdjęcia plecaka na kilka minut.
Dzikie plaże, klify i surferzy
Jedną z największych atrakcji Camino del Norte są widoki na Ocean Atlantycki.
Szlak prowadzi przez miejsca, które wyglądają momentami jak naturalne punkty widokowe. Z jednej strony góry, z drugiej ocean, a daleko w dole niewielkie plaże i fale rozbijające się o brzeg.
Docieramy również do miejscowości popularnych wśród surferów.
To właśnie tutaj można najlepiej poczuć charakter północnej Hiszpanii. Zamiast wielkich kurortów są niewielkie miejscowości, lokalne bary, dzikie plaże i ludzie żyjący swoim codziennym rytmem.
Ile kosztuje Camino de Santiago?
W filmie pokazujemy również praktyczną stronę naszej podróży.
Rozmawiamy o cenach noclegów, parkingów oraz jedzenia w Hiszpanii. Pokazujemy, ile trzeba zapłacić za nocleg podczas Camino oraz jak wyglądają ceny w miejscowościach położonych blisko plaż i popularnych tras turystycznych.
Dla osób planujących własne Camino de Santiago mogą to być bardzo przydatne informacje.
Koszty pielgrzymki zależą przede wszystkim od standardu noclegów, sposobu wyżywienia oraz tego, czy korzystamy z albergue, hosteli czy hoteli.
Ostatnie sto kilometrów Camino
Na trasie coraz częściej pojawia się temat ostatnich stu kilometrów do Santiago de Compostela.
To szczególny fragment Camino, ponieważ właśnie ostatnie sto kilometrów pokonanych pieszo pozwala spełnić jeden z podstawowych warunków otrzymania Composteli.
W filmie rozmawiamy również o tym, jak wygląda ten fragment szlaku, jak zmienia się liczba pielgrzymów i czy warto wybrać właśnie ostatnie sto kilometrów Camino jako swoją pierwszą pielgrzymkę.
Camino de Santiago to coś więcej niż kilometry
Camino nie jest zwykłą wycieczką pieszą.
To wiele godzin spędzonych w drodze, podczas których jest czas na ciszę, rozmowę, zmęczenie i refleksję.
Każdy dzień wygląda inaczej.
Raz maszerujemy w deszczu, innym razem oglądamy wschód słońca nad oceanem. Jednego dnia walczymy z błotem, a kolejnego zatrzymujemy się przy małej cukierni w miejscowości, której wcześniej nawet nie znaliśmy.
I właśnie to jest największą siłą Camino del Norte.
Nie wszystko można zaplanować.
Niespodziewane przygody na trasie
Na końcowych kilometrach tego etapu również nie zabrakło niespodzianek.
Przechodzimy pod estakadami, trafiamy na nietypową pułapkę pod nogami, odkrywamy automaty z przekąskami i artykułami pierwszej potrzeby, a na końcu docieramy do naszego miejsca noclegowego.
Pokazujemy również hotel i pokój, w którym odpoczywamy po całym dniu marszu.
Tak wygląda Camino naprawdę.
Bez filtrów i bez udawania, że każdy kilometr jest łatwy.
Czy warto przejść Camino del Norte?
Jeżeli lubicie góry, ocean, małe miejscowości i mniej komercyjne trasy, Camino del Norte może być jednym z najpiękniejszych wariantów Camino de Santiago.
Trzeba jednak pamiętać, że jest to również szlak wymagający.
Długie podejścia, zmienna pogoda i spore odległości pomiędzy niektórymi punktami gastronomicznymi sprawiają, że warto dobrze przygotować każdy etap.
My pokazujemy tę drogę dokładnie taką, jaka jest.
Z pięknymi chwilami, zmęczeniem, kawą wypitą po kilkunastu kilometrach i kolejnymi historiami, których nie dało się wcześniej przewidzieć.
Spis treści filmu
00:00 – Początek kolejnego etapu Camino del Norte
00:11 – Poranek na szlaku i uśpione hiszpańskie miasteczko
03:10 – Zbliżamy się do wybrzeża i rozmawiamy o suszy
05:14 – Wschód słońca nad górami
08:14 – Nadmorskie klify, góry i ocean
09:44 – Muzyczna chwila refleksji na Camino
11:23 – Stado krów i krajobrazy północnej Hiszpanii
12:05 – Zamknięta kawiarnia po siedmiu kilometrach
14:11 – Dzikie plaże, klify i surferzy
16:28 – Miasteczko surferów i ceny przy plaży
18:39 – Tortilla i kawa po dwunastu kilometrach
20:08 – Ceny parkingów i noclegów w Hiszpanii
21:54 – Malowniczy most i oznaczenia Camino
24:02 – Ostatnie sto kilometrów Camino
27:17 – Dlaczego warto ruszyć na Camino de Santiago
28:22 – Szukamy otwartego lokalu
31:05 – Lokalna cukiernia i automaty ze słodkościami
36:04 – Ostatnie kilometry pod estakadami
37:40 – Niespodziewana pułapka pod nogami
41:07 – Całodobowe automaty z przekąskami
41:54 – Docieramy do hotelu i pokazujemy pokój
ŚWINOUJŚCIE KUPUJE KOMPUTERY. JEDEN ZESTAW ZA NIEMAL JEDENAŚCIE TYSIĘCY ZŁOTYCH. CO OBEJMUJE CENA?


































































